Strony

.

.

czwartek, 10 października 2013

Zmiany

1 sierpnia 2013 roku minęło pięć lat odkąd mieszkamy w Warszawie. Niby długo, a minęło bardzo szybko. Choć nie da się ukryć, że przez te ostatnie pięć lat bardzo wiele się wydarzyło - do Stolicy przyjechaliśmy bowiem jako para po studiach rozpoczynająca swoją karierę zawodową, wracamy jako małżeństwo z dwójką dzieci. Przyznacie, że nie próżnowaliśmy. W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że od 1 grudnia M. zaczyna pracę we Wrocławiu. Czas zatem zacząć się pakować i powoli żegnać z Warszawą.
Czy jest mi smutno? Trochę tak! Żal będzie zostawić tu wszystkich znajomych, których udało nam się poznać, a o których tak ciężko było na początku. Tęsknić będę z pewnością za sklepikiem Mimbla z zabawkami i książeczkami dla dzieci, za barem Bambino przy Kruczej czy sklepem Tiger (AsiaMamaZosiiHani - spokojnie, M. wciąż będzie przyjeżdżał tu na szkolenie dwa razy w miesiącu). Żal będzie pożegnać się z Panią Bogusią, kosmetyczką z salonu Tina przy ul. Poznańskiej czy dr Czesak - pediatrą Antosia i Zuzi. Dłużej też będziemy podróżować na Półwysep Helski.
Nie da się ukryć - trochę się tu zadomowiliśmy. Tu urodziły się nasze dzieci. Więc choć z jednej strony widzę mnóstwo plusów przeprowadzki do rodzinnego miasta i większego mieszkania to ostatnie lata i Warszawę zawsze będę wspominać miło i z sentymentem. A kto wie, może tu jeszcze wrócimy??

9 komentarzy:

  1. Szkoda, bo miałam nadzieję spotkać Cię kiedyś w Parku Żeromskiego, o którym kiedyś pisałaś :) Może będzie jeszcze okazja, bo my właśnie wracamy z rocznych wojaży po świecie do naszego rodzinnego miasteczka pod Warszawą i zamierzamy odwiedzić dawno niewidziane miejsca w Warszawie. Ale na pewno nie masz czego żałować, bo Wrocław to przepiękne miejsce, sama wiesz najlepiej!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi trochę żal, wiadomo..ale nie można mieć wszystkiego.
      A co do spotkania, to kto wie...może jeszcze będzie okazja :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuję..to już bliżej niż dalej...tylko ta cała przeprowadzka mnie strasznie przeraża

      Usuń
  3. No to witamy we Wrocławiu, ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję..tak, miło będzie wrócić..tyle czasu minęło...

      Usuń