![]() |
| http://www.piotrowicz.art.pl/gallery/krajobrazy |
Są takie dni, w których dopada mnie frustracja. Frustracja i żal. Tęsknota za tym, co było i już nie wróci. Żal, że coś zrobiłam tak, a nie inaczej. Że nie przyżyłam tego na 100%. Nie skorzystałam. A teraz jest już za późno. I już nigdy nie dowiem się, co by było, gdyby. Są takie dni, kiedy czuję obawę przed przyszłością. Czy dam radę? Czy jestem wystarczająco dobra? Czy nie wzięłam na siebie zbyt dużo? Czy podjęłam słuszne decyzje? Tym dniom często towarzyszy uczucie zazdrości w stosunku do tych, którzy właśnie przeżywają coś, co ja mam za sobą, a co chciałabym przeżyć raz jeszcze. Myślę, że tym razem byłoby inaczej. Lepiej. Bardziej z myślą o sobie. Użalam się nad sobą. Wiem. Długo zastanawiałam się czy to napisać, bo na prawdę nie mam na co narzekać. A mimo wszystko narzekam. Nie pociesza mnie świadomość, że inni mają gorzej..trudniej. Trzeba żyć dalej, nie oglądać się za siebie. Cieszyć się teraźniejszością. Pozytywnie patrzeć w przyszłość. Wstyd mi. Z jednej strony wstyd. Z drugiej czuję ulgę, że wyrzuciłam to z siebie. Mając nadzieję, że gdzieś tam, w sieci, znajdę zrozumienie.









